Zanim motocyklem, z aluminiowymi szerokimi kuframi, wjechałem na Gibraltar, stałem wraz z samochodami w korku, w palącym słońcu przez 36 minut. Nie było szans na przeciśnięcie się pomiędzy autami. W takich momentach uświadamiam sobie, że minimalizm to nie bieda i żałuję niepotrzebnie zabranych gratów i szerokich bocznych kufrów. Z powrotem było szybko, bo obok drogi dla samochodów wyznaczono wąską drogę dla jednośladów. Na granicy z Hiszpanią występuje kontrola dokumentów, gdyż Gibraltar znajduje się poza strefą Schengen! Fakt ten okazał się dla mnie wyjątkowo wredny.

img-20190504-wa0031
motocyklem na Gibraltar

Gibraltar NIE jest najbardziej wysuniętym na południe miejscem Europy, ale jest za to miejscem słynnym i celem wielu turystów. Najbardziej wysuniętym na południe miejscem lądowej Europy jest Tarifa 🙂

20190501_154145

Gibraltar należy do Wielkiej Brytanii i jest przedmiotem sporu terytorialnego pomiędzy Hiszpanią a Wielką Brytanią. Na miejscu płaci się w funtach gibraltarskich (GIP) i nie ma problemu z płatnością kartą. W sklepach i knajpach mówią po angielsku a ruch jest prawostronny 🙂 .

img-20190505-wa0000-692308539.jpg

Z ciekawostek mogę napisać, że aby wjechać na Gibraltar należy przejechać przez płytę czynnego lotniska. Podczas przejazdu jest zakaz zatrzymywania się. W chwili lądowania jakiegoś samolotu ruch zostaje wstrzymywany szlabanami.

Gibraltar to miejsce niewyjaśnionej do dziś katastrofy lotniczej z 4 lipca 1943 roku (godz. 23:06 czasu lokalnego) w której zginęło 16 osób, w tym Naczelny Wódz Polskich Sił Zbrojnych, generał Władysław Sikorski. W południowej części Gibraltaru, w rejonie zwanym Europa Point znajduje się pomnik upamiętniający poległego generała Władysława Sikorskiego.

20190501_143052-692308539.jpg

20190501_143100

Na objechanie Gibraltaru dookoła wystarczy niecała godzina jazdy. W zatłoczonym centrum można bezpiecznie zaparkować na parkingu dla motocykli w miejscu 36°08’42.5″N 5°21’04.6″W znajdującym się tuż przy Landport Tunnel, onegdaj jedynym możliwym wejściem do gibraltarskiej fortyfikacji. Byłem w weekend więc jazda po centrum okazała się być tragedią. Gibraltar podobno jest jednym z najgęściej zaludnionych regionów świata. W centrum było bardzo tłoczno, pełno zakazów, nakazów i restrykcji. Byłem świadkiem, jak policjant zakazywał jazdy rowerami po placach i chodnikach nawet malutkim dzieciom. W centrum lepiej zostawić motocykl w bezpiecznym miejscu i poruszać się na piechotę. W Centrum Gibraltaru, parkowanie motocykla na chodniku, lub „gdzie popadnie”, nie wchodzi w grę.

W Europa Point (przy pomniku Sikorskiego) było luźno i ogromny, ogólnodostępny parking 36°06’39.3″N 5°20’43.9″W.

20190501_142259

Na skałę gibraltarską, gdzie są małpy można sobie wjechać kolejką linową, której dolna stacja i parking znajdują się: 36°07’59.4″N 5°21’07.3″W. Z uwagi na tłok odpuściłem tę „atrakcję”.

img-20190504-wa0013
Gibraltar motocyklem

Największe wrażenie zrobiła na mnie skała gibraltarska widoczna od strony Hiszpanii. Sam Gibraltar – nic szczególnego. Pomimo wspaniałej pogody, Gibraltar w porównaniu do okolicznej Andaluzji i Kadyksu (Hiszpania), odebrałem jako dziwny i mało sympatyczny.
O Andaluzji, którą mogę określić motocyklowym rajem – innym razem.

img-20190501-wa0002

img-20190504-wa0033

img-20190504-wa0015-1356892118.jpg

PS
Macie już moją książkę „Turystyka motocyklowa w praktyce”? Podobno nieźle się czyta, ma same pozytywne recenzje a nawet została zakwalifikowania do kategorii „bestseler Ridero” 🙂 .
„Książka dla motocyklisty, prezent dla motocyklisty.”
Kupujcie w dobrych księgarniach i na Ridero.eu. KUP KSIĄŻKĘ

20190501_142725
książka dla motocyklisty, prezent dla motocyklisty
Reklamy